Oby ten Nowy Rok przyniósł szczęście. Oby przyniósł spokój. Życiową radość, której tak strasznie mi brakuje. Naprawdę chcę dostrzec pozytywy w swoim życiu. Chcę by w ogóle one były. Nie chcę dłużej się bać. Chcę uśmiechnięta patrzyć w przyszłość. Oddychać pełną piersią.
Mam tendencję do utrudnia sobie życia. Niech zostanie po tym tylko wspomnienie. Nie chcę już tak dłużej. Bo po prostu duszę się w sobie. Nie chcę się udusić. Choć jestem na skraju.